Przejdź do treści Przejdź do menu

Chochliki

Godziny pracy oddziału: 8:00-16:00

Grudzień

Wiersz „Wieczór wigilijny”

Biały obrus lśni na stole,
pod obrusem siano.
Płoną świeczki na choince,
co tu przyszła rano.

Na talerzu kluski z makiem,
karp jak księżyc srebrny.
Zasiadają wokół stołu
dziadek z babcią, krewni.

Już się z sobą podzielili
opłatkiem rodzice.
Już złożyli wszyscy wszystkim
moc serdecznych życzeń.

Kidy mama się dzieliła
ze mną tym opłatkiem,
miała w oczach łzy, widziałem,
otarła ukradkiem.

Nie wiem, co też mama chciała
szepnąć mi do ucha:
bym na drzewach nie darł spodni,
pani w szkole słuchał…

Niedojrzałych jabłek nie jadł,
butów też nie brudził…
Nagle słyszę, mama szepce:
- Bądź dobry dla ludzi.

 .

Piosenka „Kolęda na dzwonkach”

Chodziły owieczki po zielonych łąkach,
uczyły się dzwonić kolędę na dzwonkach,
uczyły się pilnie, a gdy przyszedł grudzień
to tak zadzwoniły, że klękajcie ludzie.

Ref: Dzwońcie, dzwońcie, dzwońcie
dzwoneczki w szopce,
grajcie, grajcie, grajcie
kolędę owce.
Ludziom na radość,
Bogu na chwałę
dzwońcie, dzwońcie, dzwońcie
dzwoneczki małe.

Wędrowały owce przez głogi i ciernie,
każda swego dzwonka pilnowała wiernie,
zbójnik ich nie dostał, halny wiatr nie zabrał,
pilnowały dzwonków, żeby w szopce zagrać.
Dzwońcie, dzwońcie, dzwońcie..

Zbiegły się owieczki, wszystkie co do jednej,
do tej szopki małej, do tej szopki biednej,
każda kolęduje dzwonkiem na pasterce,
a te dzwonki dzwonią tak jak jedno serce.
Dzwońcie, dzwońcie, dzwońcie...

.

Listopad

Wiersz „Gile”

Przyleciały gile, nawet nie wiem ile.

Przyleciały gile, a tu śniegu tyle.

Cała jarzębina śniegiem oblepiona…

Co będziecie jadły?

Nie kłopocz się o nas.

Znajdziemy pod śniegiem

Korale jarzębin

A ty idź do domu bo się tu zaziębisz.

 .

Piosenka „Tańcząca wiewióreczka”

1. Wiewióreczka mała, po lesie biegała

Hopsa sasa, hopsa sasa, po lesie biegała / bis

Spotkała jeżyka, tańczyli walczyka

Tańczyli walczyka raz, dwa, trzy, raz,

tańczyli walczyka raz, dwa, trzy, raz, / bis

2. Wiewióreczka mała, po lesie biegała

Hopsa sasa, hopsa sasa, po lesie biegała / bis

Spotkała owieczkę ,tańczyli poleczkę

Raz i dwa i, Raz i dwa i, tańczyli poleczkę / bis

3. Wiewióreczka mała, po lesie biegała

Hopsa sasa, hopsa sasa, po lesie biegała / bis

Spotkała ślimaka, tańczą kujawiaka.

Raz i dwa, raz i dwa, trzy tańczą kujawiaka / bis

4.Wiewióreczka mała, po lesie biegała

Hopsa sasa, hopsa sasa, po lesie biegała / bis

Spotkała szaraka, tańczą krakowiaka

Dookoła polany, tańczą krakowiaka / bis

.

Październik

Wiersz „ Zapasy na zimę”

Biegnie myszka po ściernisku,
Trzyma ziarnko zboża w pyszczku.
Trzeba zbierać okruszyny,
By nie zginąć pośród zimy.

Skacze, skacze wiewióreczka
Po szumiącym lesie.
Zrywa orzech na leszczynie
I do dziupli niesie.

Trzeba zbierać już zapasy
Na zimowe ciężkie czasy!

Pije pszczółka miód na kwiatku,
Długą trąbkę stula,
Wnet zabrzęczy, wnet. poleci
Z powrotem do ula;

Trzeba zebrać dużo miodu,
By nie było w zimie głodu!

Wyjrzał zając spod jałowca.
Cóż to za krzątanie?
To już jesień – brzęczy pszczółka
Jesień, miły panie.

Zbierz korzonki, zbierz kapustę
I brzozową korę,
Byś, zajączku, nie był głodny
W tę zimową porę!

.

Piosenka „Witaminki, witaminki”

Spójrzcie na Jasia, co za chudzina,
Słaby, mizerny, ponura mina,
A inni chłopcy silni jak słonie,
Każdy gra w piłkę lepiej niż Boniek.

Dlaczego Jasio wciąż mizernieje?
Bo to głuptasek i witamin nie je!

Witaminki, witaminki,
Dla chłopczyka i dziewczynki,
Wszyscy mamy dziarskie minki,
Bo zjadamy witaminki.

Witaminki, witaminki,
Dla chłopczyka i dziewczynki,
Wszyscy mamy dziarskie minki,
Bo zjadamy witaminki.

Wiśnie i śliwki, ruda marchewka,
Gruszka, pietruszka i kalarepka,
Kwaśne porzeczki, słodkie maliny,
To wszystko właśnie są witaminy.

Kto chce być silny i zdrowy jak ryba,
Musi owoce jeść i warzywa!

Witaminki, witaminki,
Dla chłopczyka i dziewczynki,
Wszyscy mamy dziarskie minki,
Bo zjadamy witaminki.

Witaminki, witaminki,
Dla chłopczyka i dziewczynki,
Wszyscy mamy dziarskie minki,
Bo zjadamy witaminki.
Bo zjadamy witaminki.

Mniam! Mniam!

.

Wrzesień

Wiersz „O przechodzeniu przez ulicę”

Zanim ulicę przekroczysz

Otwórz szeroko swe oczy

Bo to bardzo ważna jest rzecz

By się na baczności wciąż mieć.

Najpierw w lewo, w prawo potem

Jeszcze w lewo spójrz z powrotem

Jeśli droga jest wolna już

Swe kroki pewnie skieruj w przód.

Sprawa jest o tyle łatwa

Jeśli są na przejściu światła

One drogę pokazują

Czy przechodzić informują.

Gdy zielone sygnał dało

Wnet przed siebie ruszaj śmiało

Lecz czerwone daje znać

Że nadal w miejscu musisz stać.

 .

Piosenka „Pamiątki z wakacji”

1. Skąd te śmiechy, skąd te piski?

To plecaki i walizki

zgromadziły się na stacji,

bo już wracać czas z wakacji.

Były w górach i nad morzem,

żeglowały po jeziorze,

odwiedziły każdy kątek,

teraz wiozą moc pamiątek.

 Ref.: Muszelki, bursztyny,

z kory łódeczki,

kamyki i szyszki,

śmieszne kubeczki.

Latawce bez sznurka,

wędki składane,

koszulki ze zdjęciem,

piłki dmuchane.

2. Wszyscy dobrze wiedzą o tym,

że najmilsze są powroty.

A radości więcej mamy,

gdy jedziemy z pamiątkami.

Położymy je w szufladach,

będą chętnie opowiadać

o słoneczku, plaży, lesie,

kiedy przyjdzie słotna jesień.

Ref.: Muszelki, bursztyny…